Kolcobrzuch Karłowaty

#1
W ostatnim czasie na naszym forum powstała moda na "Kolce"
Prosiłbym fachowców aby napisali;
-W jakim zbiorniku jest tym rybom najlepiej(wielkość , aranż)
-W jakiej ilości te rybki powinniśmy trzymać
-Odżywianie
-Parametry wody
Odpowiedz
#2
1. Wielkość zbiornika: każda ryba Estuariowa wymaga znacznie większego zbiornika niż tych samych wymiarów rybki typowo słodkowodne. Mimo że nie które gatunki tak jak ten czy babka złota choć nie pozorne dorastające do 2,5 cm, powinny być trzymane w dużych baniaczkach. Zakłada się że przy tych kolcach 25L wody na parę jest wystarczające, ale mimo tego sam zbiornik i tak jest za mały aby dobrze się czuły. Ale już w 50 L 4 szt. będą się czuły swobodnie (przestrzeń). Uważa się że nie lubią ryb szybko pływających, lecz przy kontrolowanym przerybieniu i rybach nie agresywnych, nie wykazują żadnego stresu. Ogólnie baniak im większy tym lepszyUśmiech Aranż: najlepiej było by im zapewnić typowo mangrowy czyli naturalne Mangrowce, korzonki, kamienie, nie duże roślinki rosnące na kamieniach i korzeniach ( lubią spać pod ich liśćmi), i dno piaszczyste ( lubią je przeczesywać w poszukiwaniu pożywienia). Z braku na rynku mangrowców pięknie prezentują się na tle korzeni i kamieni. Lubią się wszędzie chować, choć są bardzo ciekawskie i każde oko obczaja osobno. Jak ktoś wrzuci sobie 10szt na 120L będzie miał na co popatrzeć a że nie są agresywne jak popularne kolce zielone to krzywdy sobie nie robią. Miejsca na tyle by każdy mógł poszukać sobie swój własny rewir.
2. Odżywianie: Wyłącznie pokarm żywy, głównie ślimaki (najlepiej zatoczki i rozdętki, świderki już mniej), ochotkę i wodzienia też uwielbiają ( powinny mieć do nich dostęp codziennie), rozwielitka.
3. Parametry: Ph 7-7,5 GH 5-15 KH 4-10, temp: 24-27C, koniecznie sól morska (minimum 1 łyżka stołowa na 10L, są żywsze, mniej zestresowane, sól działa na nie kojąco i nabierają lepszych kolorków. Nie posiadają łusek dlatego co tydzień konieczna podmiana 1/3 wody, sól i podmiany chronią je przed pasożytami). Woda powinna być jak najbardziej krystaliczna, dlatego dobry mechanik by się przydał, jak korzenie w akwa to te co jak najmniej wydzielają garbniki. Lekki prąd wody choć znoszą dobrze i większy i woda dobrze natleniona.
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#3
Gizmo, a jakieś informacje na temat ich rozmnażania posiadasz? Interesuje mnie czy ciężko je rozmnożyć w niewoli i czy to możliwe?
Odpowiedz
#4
Tak oczywiście z powodzeniem są rozmnażane w akwariach... Informacje z sieci są rozbieżne, jedni podają, że na listkach mchu składają ikrę, inni że na kamieniach. Udaje sie to w parach jak i w haremie. Samica przeganiana rozrzuca ikrę która jest zapładniana przez goniącego samca. Ikrę trudno zauważyć gdyż jest wielkości do 1mm i przeźroczysta. Młody narybek przez dwa tyg. karmi się micro-planktonem, dopiero wówczas artemią. Na anglojęzycznych stronach sporo można znaleźć info że spokojnie się w akwa rozmnażają, w Polsce jeszcze nigdzie nie czytałem aby ktoś to robił, ale to dlatego że od kilku lat się masowo zaczęły pojawiać i dopiero następuje na mnie bum. U siebie nie licze na rozmnożenie choć pływa ich 10 szt. Najbardziej pewne jest to głównie w akwa gatunkowym, ale nie mam możliwości postawienia kolejnego baniaczka, chyba że się zdecydują same już jak za jakiś czas postawie większy zbiornik i będą miały więcej intymności i rewiru dla siebie Uśmiech
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#5
Opisy z internetu lub książek jakoby kolce karłowate były typowo słodkowodne i nie znoszą dodatku soli, można wrzucić w kosz. Zakładałem, że mogą być rybami euryhalicznymi, wygląd podobny do kolców zielonych, a słodkowodne mogły stać się przez miliony lat ewolucji po przez odcięcie naturalnych siedlisk od wód słonych. Założenie było słuszne. Świetnie się trzymają w wodach słonawych. W porównaniu z tym co czytam czasem na różnych forach krajowych, w słodkiej często chorują i rzadko komu udaje się doprowadzić do tarła. U mnie kolce tarła odbywają regularnie. Zawsze myślałem, że ikra pleśnieje lub coś od soli bo ani w moim gąszczu jej znaleźć ani ujrzeć jakieś maluch. Aż do wczorajUśmiech Po prostu akwarium samych drapieżników nie dawało maluchom szans. Spory gąszcz umożliwił mi wreszcie doczekanie się żywego malucha. Ma już ok 12mm , piękny grubasek i świetnie sobie daje radę między drapieżnikamiUśmiech Okazuje się że słonawa woda to dla nich świetne warunki: są zdrowe, ruchliwe i niemalże ciągle jakieś przystępują do tarłaUśmiech a wiec, skoro świetnie się rozmnażają to mogę założyć śmiało, że wody słonawe są dla nich jak najbardziej odpowiednie, nawet bardziej niż słodkieUśmiech
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#6
Gizmo mam pytanko co do podmian, a mianowicie czy mierzysz czymś zasolenie wody po podmianie jeśli tak to co polecasz ??
Odpowiedz
#7
można mierzyć miernikiem TDS, osobiście raz na pół roku to sprawdzam, zasolenie może się śmiało wahać w tym biotopie - to naturalne a nawet powinno co jakiś czas. Większość czasu trzymam stałe, 3 łyżki stołowe soli morskiej na 12 litrów, a odparowaną wodę uzupełniasz słodką.
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#8
Dzięki za poradę, miernik już do mnie wysłany, także zobaczymy co za pomiar mi wskaże Uśmiech

Dzisiaj pierwszy raz wrzuciłem im ślimaczki w muszelkach, taniec wokół muszli jest jednorazowy hehe już opróżniły muszelki a dalej co przepływają to tam oko zapuszczają do środka Uśmiech śmiesznie Uśmiech
Odpowiedz
#9
Ja już mam braki w ślimakach, a świderki wychodzą wówczas jak kolce śpią. Niesamowity widok jak rybcie przyczepiają się i kładą na korzonkach Uśmiech Mój mały kolec już pływa śmiało między wszystkimi rybami i ciągle się dziwię że dał radę przetrwać między samymi drapieżnikami Uśmiech
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#10
A dajesz im takie pozbierane z dworu ?? bo ja ostatnio pozbierałem, zamroziłem i daje po jednym, muszle lekko rozbijam i wrzucam
Odpowiedz
#11
czarnyy83 napisał(a):A dajesz im takie pozbierane z dworu ??
Też mam kolcobrzuchy i też słyszałam, że można dawać winniczki rybom, znajomy karmił nimi pawiookie. Sama nie próbowałam ich dawać moim, obecnie moje wcinają codziennie rozdtęki bo mam do nich dostęp Duży uśmiech
Parzysz je przed zamrożeniem?
[Obrazek: watermark_nqaenew.jpg]
Odpowiedz
#12
Nie próbowałem nigdy, ślimak jest jako przysmak, ale ważne są też muszle aby kolec mógł je skruszyć, gdyż dziób kolców ciągle rośnie i musi być ścierany, w przeciwnym razie otwór gębowy zarośnie. Przy dużych odmianach można obciąć i spiłować, wcześniej usypiając na chwilę w roztworze z goździków ( o ile dobrze pamiętam), a przy maluchach to już problem.
Azja południowo - wschodnia biotop Mangroves Estuarium Brackish Water (wody słonawe)
Odpowiedz
#13
winiusia napisał(a):Parzysz je przed zamrożeniem?

Wrzucałem bez parzenia.

Ostatnio znalazłem nad wodą taki zbity pęczek małż, myślałem ze sobie z nimi nie poradzą, bo co tylko próbowały skubnąć, to one się zamykały, ale co jakiś czas po jednej zostawała tylko otwarta muszelka a dzisiaj usunąłem pusty pęk muszelek, dały radę, a co najważniejsze miały co robić Uśmiech
Odpowiedz
#14
czarnyy83 napisał(a):Ostatnio znalazłem nad wodą taki zbity pęczek małż

Z gratisami (czyt, pasożyty) małże łapią z wody wszystko,poświęć jedną i pooglądaj pod mikroskopem czym rybki nakarmiłeś.
Odpowiedz
#15
Chyba mi się udało i były czyste, bo nic im nie ma do tej pory, a może dlatego że najpierw je mroziłem, ale jak tak mówisz to już nie zaryzykuję Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości